08 Lip

Moja opinia o butach Alpinestars SMX Plus

Alpinestars SMX Plus testy
Tegoroczny sezon zaowocował nowymi butami. Moje dotychczasowe, i jednocześnie pierwsze, Aplinestars SMX 5 domagały się wymiany. Z 5-tek byłam zadowolona, głównie z uwagi na wygodę, zarówno podczas jazdy jak i chodzenia. Przetrwały 5 sezonów, jak na buty motocyklowe to raczej normalny wynik.  Natomiast ich głównym mankamentem były niezabezpieczone czubki butów, przez co okropnie się zdarły, szczególnie lewy, podczas zmiany biegów. W SMX 6 zostało to poprawione – czubki zabezpieczono gumą. Białe elementy zżółkły i żadne środki czyszczące nie były w stanie temu zaradzić (zdjęcie nie oddaje tego w pełni). Jak na razie w Plusach wystarczy gąbka z wodą i mydłem. Dodatkowo, jadąc na plecaku dotknęłam z obu stron wydechów, przez co dosłownie roztopiły w miejscach styku. Podsumowując, stare smx-y wyglądają strasznie.

Rozważałam zakup SIDI, jednak były dla mnie do tego stopnia niewygodne, że nie byłam w stanie w nich siedzieć, dlatego opcja jazdy i chodzenia w nich w ogóle nie wchodziła w grę. Dainese podobają mi się, owszem, całkiem wygodne, chociaż nie leżały na mojej nodze tak dobrze jak Alpiny. Ponieważ w swoich zakupach biorę pod uwagę opinie na temat produktu, to nie bez znaczenia było, że nie są one polecane przez moich znajomych, którzy je mają, głównie z uwagi na psujący się zamek umiejscowiony z tyłu buta.

Po wyborze Alpinestars, pojawiło się pytanie, który model? Niżej od plusów są SMX 6, a wyżej Supertech R. Oglądałam, przymierzałam wszystkie. I od razu Plusy najbardziej przypadły mi do nóg i gustu.  SMX Plus z założenia są butami na tor, nieco tańszą opcją w stosunku do Supertech R, dodatkowo nadającą się do codziennej jazdy. Alpinestars zrobiło robotę. Buty są świetne jakościowo, wyposażone w dodatkowe zabezpieczenia i zapięcia, przy jednoczesnym zachowaniu wygody. Co prawda są znacznie droższe SMX 6, uznałam jednak, że warto dopłacić, bo cena nie wzięła się znikąd i prawdopodobnie posłużą mi co najmniej tyle samo co SMX 5 będąc w lepszej kondycji. Cena podstawowa SMX 6 to 769 zł, Plusów 1399 zł, Supertech R 1859 zł.

Plusy Plusów

Czubki butów zabezpieczone gumą chroniącą przed ścieraniem, do tego zapięcia – ściągana sznurówka (jest też mały rzep do ich przyczepienia po ściągnięciu, żeby nie fruwały, czy nie trzeba było ich upychać), zamek (też z małym rzepem do przymocowania po jego zasunięciu) i tzw. pasek zapadkowy, czyli plastikowy pasek, który umożliwia dociśnięcie buta idealnie do nogi zapewniając jego jak najlepsze trzymanie. Mimo tych wszystkich zapięć zakładanie butów nie jest szczególnie problematyczne i czasochłonne, czego pierwotnie się obawiałam. But jest wygodny podczas chodzenia z uwagi na elastyczną, gumową podeszwę. Wyraźnie została wzmocniona pięta i cały odcinek ponad nią, wyposażony w plastikową, elastyczną osłonę. Wewnątrz buta znajduje się wkładka, stanowiąca jakby drugi but, który nie jest wyjmowany, w przeciwieństwie do tego w Supertech R. Na piętach znajdują się wystające elementy, które są podobno wymienialne i stanowią zabezpieczenie podczas tarcia w razie szlifu. Ja już mam je poobcierane, czyli faktycznie muszą spełniać swoją funkcję. Plusy kojarzą mi się z butem do rolek, w których mam takie same zapięcia, jest but w bucie (liner), tylko skorupa jest wykonana z innych materiałów. Dbałość o szczegóły i jakość wykończenia widoczne są w każdym elemencie, począwszy od użytych materiałów, przez wykonanie, podwójny ścieg szycia, wywietrzniki z drobnej, metalowej siatki, zapięcia, design.

Minusy Plusów

Przejechałam w nich 4000 km, w słońcu, w temperaturach od 10 stopni Celsjusza do ponad 30, w małym deszczu i w ulewie. Przemakają. Nawet jeśli nie pada od góry, to woda z mokrego asfaltu wlewała się przez wywietrzniki osłonięte drobną, metalową siatką, o których pisałam wyżej. Nie powinniście mieć tego problemu jeżeli jeździcie motocyklem z owiewkami tak jak moja koleżanka, która nie wie co to woda w Plusach. Ale nie wie też co to jazda Ducatem 😉

Skrzypią podczas chodzenia. I to tak, że słychać z daleka. Łatwo temu zaradzić odrobiną WD-40, problem znika do co najmniej ulewy, która wszystko wypłucze.

Cena. Nie jest niska. Motocyklowa pasja w ogóle do tanich nie należy, a na bezpieczeństwie nie należy oszczędzać. Jeśli nie masz takiej kwoty to oczywiście SMX 6 też będą ok, jeżeli jednak możesz sobie pozwolić na Plusy, to uważam, że to dobry wybór.

Jeżeli chcesz mieć buty: 
⇒ na tor i na ulicę 
⇒ wygodne podczas jazdy i chodzenia 
⇒ bardzo dobrej jakości z kilkoma zabezpieczeniami i wzmocnieniami 
⇒ fajnie wyglądające 
⇒ których minusem jest szybka przemakalność jeżeli jeździsz nakedem, cena i skrzypienie łatwe do zlikwidowania,

to Alpinestars SMX Plus są właśnie dla Ciebie.

Plusy występują w kolorach standardowych jak czerń i biel, ale też czerń i zielone fluo, biel z czerwienią i czernią. A mi akurat zależało na takich, których nigdzie w Polsce nie można było dostać, no oczywiście. Czarne z białymi i czerwonymi wstawkami. W końcu w jednym ze sklepów, którym jestem zachwycona z uwagi na świetną obsługę i pro-klienckie, aktywne podejście, zaproponowali, że mi je ściągną od niemieckiego importera. I nawet dostałam zniżkę – nie, nie za opisanie ich na blogu z podaniem nazwy sklepu 😉 Myślę, że taką zniżkę zaoferowaliby każdemu klientowi. Przyszły po tygodniu. Jakie było moje zdziwienie, gdy je zobaczyłam! To co miało być czerwone, było intensywnie pomarańczowe. Plus, że w takim samym odcieniu jak mój kask. No i wzięłam, z czego bardzo się cieszę, gdybym miała teraz wybór, kupiłabym je jeszcze raz. To nieprawda, że bez gwiazdy nie ma jazdy, ale akurat buty Alpinestars SMX Plus polecam!

Pozdrawiam,
Celina Perskiewicz
Alipnestars SMX Plus opinie Alipnestars SMX Plus opinie Alipnestars SMX Plus opinie Alipnestars SMX Plus opinie Alipnestars SMX Plus opinie Alipnestars SMX Plus opinie Alipnestars SMX Plus opinie Alipnestars SMX Plus opinie